Czy nie za dużo?
Trudno wyobrazić sobie malca, który nie miały jakiejś zabawki. Nie każde dziecko musi posiadać te najdroższe z renomowanych firm, ale w dziecięcym pojemniczku zawsze znajdą się ulubione pluszami, autka, lalki, jakieś klocki, a na półce stoją gry, czy puzzle. Kupowanie zabawek dziecku jest dla rodziców przyjemnością, a dla dzieci radością, jednak czy na długo? Kupiona bez przemyślenia zabawka po niedługim czasie trafia w kąt, całkowicie zapomniana przez dziecko. Z czasem okazuje się, że kartony są pełne rożności, a malec nie chce się niczym bawić. Powód tego jest bardzo prosty: dziecku zabawka znudziła się bardzo szybko i ponieważ ją ma, strącił zainteresowanie. Jeżeli kupimy dziecku taką zabawkę, która pozwoli mu wykorzystywać własną pomysłowość, tworzyć, wykazywać się nabytą dotąd wiedzą, to nie będzie ona leżała po tygodniu w kącie zapomniana, a malec często i chętnie będzie po nią sięgało. Wiele przemawia za tym, aby dziecko miało mniej zabawek, ale takich, które pomogą mu w prawidłowym rozwoju i nabywaniu nowych umiejętności, a takimi zabawkami są zabawki edukacyjne.
Zanim urosnę .